1.
Zostałaś mi tylko ty, ty w tym samotnym kieliszku
moje życie to nie opowieści z śmiesznych komiksów
to nie pieprzona bajka to opowieść o dniach
których nie chciałbyś widzieć nawet we snach
Wiem że znasz mnie ale reszta to brednie
ty na moją głowę w tej chwili zakładasz ciernie
Lustro ja i ona jakby to była moja jedyna żona
ale to nie jest moja historia wymarzona
To nałóg gorszy od zapachu kochanej nikotyny
a to wszystko z mojej nieprzemyślanej winy
Życie często łamie się na pół i spada w dół
a ja znów z głupoty stawiam cię na stół
i tak powoli kończy się kolejny ciemny dzień
który za sobą niesie za wiele innych cierpień
a to wszystko przez ten miesiąc zwany sierpień
dzisiaj szybko skończę z tym pieprzonym dniem
Ref.
Niby leczy rany a ciągnie na dół
gasi palący się w sercu ból
dokonujesz wyboru, ona jest zła
właśnie to ona mnie dopadła
rzuciła o glebę, by zaliczyć biedę
teraz jest za późno o dbanie o siebie
uważaj bo może dopadnie Ciebie
2.
Między życiem a śmiercią wybrałem smak wolności
bo godność straciłem a jednak uległem złości
maiłem wiele wątpliwości czy odejść w samotności
nie potrzebuje litości, dochowam zawsze wierności
byłem za słaby i dlatego szybko uciekłem w picie
takie właśnie jest otaczające mnie w okół życie
życie trwa tak szybko jak spadające na ziemie listko
straciłem wszystko i wszystkich co byli zawsze blisko
i dalej brnę w nieznane, przesiąknięte brudem chmury
burze za sobą wszystkie mosty i mury
by nikt moimi ścieżkami nie podążał bo to zgubne
po kolejnej secie najprawdopodobniej usnę
mów co chcesz nie mam już nic do stracenia
nie znasz mnie i również mnie nie doceniasz
oceniasz twoja sprawa, ta historia była krótka
teraz idę do kuchni tam czeka na mnie wódka.